Strona Główna / opinie / Strona 2
x
Pani Anna
Jeśli ktoś poszukuje oazy spokoju dla swoich bliskich to jest to Rezydencja DĄBRÓWKA. Dom opieki, gdzie panuje troska o człowieka, a ludzie pracujący tu mają serce. Mąż przebywał w DĄBRÓWCE i kiedy przenosiłam go bliżej domu, nie chciał opuszczać tego miejsca. Czuł się w DĄBRÓWCE się jak w domu, dodatkowo z możliwością rehabilitacji. Nowa, piękna Rezydencja mieszcząca się niemal w lesie, w zacisznej okolicy z dala od hałaśliwych ulic w Warszawie umożliwia regenerację. W imieniu męża i swoim dziękuję za owocny pobyt w TYM miejscu.
x
Pani Krystyna
x
Pan Konrad
Klinikę rehabilitacyjną MAZOWIA prowadzi grupa bardzo profesjonalnych, pomocnych i – co nie mniej ważne – sympatycznych Pań, które służą rehabilitowanemu radą i wsparciem. Osobiście było to dla mnie jedno z lepszych doświadczeń z ośrodkiem służby zdrowia – szybko, profesjonalnie i w miłej atmosferze.
x
Pani Krystyna
Bardzo dziękuję zespołowi Kliniki rehabilitacyjnej MAZOWIA za szybkie „postawienie na nogi” mojej mamy, za cierpliwość, życzliwość, troskę i bardzo dobrą opiekę. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
x
Pani Grażyna

Z usług Domu opieki Honorata korzystałam już kilkakrotnie. Były to pobyty krótkoterminowe, a teraz pobyt długoterminowy. Za każdym razem usługi były na najwyższym poziomie. Miła, przyjazna i profesjonalna obsługa. Bardzo dobra rehabilitacja. Polecam to miejsce wszystkim, którym zależy na tym, żeby ktoś bliski miał zapewnioną opiekę w czasie swojej choroby.

x
Pani Joanna

Wszyscy wiemy jak trudno jest powierzyć najbliższych nam pod opiekę innych osób. Gdy własna mama staje się w pewnym momencie twoim dzieckiem bo jej umysł nie radzi sobie już z realną oceną sytuacji, znalezienie właściwego rozwiązania staje się misją prawie niemożliwą. W Polsce domy opieki noszą piętno ” domów starców ” gdzie przebywają niechciani, porzuceni rodzice, dziadkowie… Na szczęście to się zmienia, a Rezydencja Dąbrówka Grupy ORPEA jest tego najlepszym przykładem.

Pierwsze wrażenie

Odwiedziłam wiele domów w okolicach Warszawy i prawie z każdego wychodziłam ze szlochem. Tutaj, w Dąbrówce, było inaczej i bynajmniej to nie tylko zasługa pięknie, ze smakiem urządzonego, zadbanego i czystego budynku. W Rezydencji Dąbrówka przyjęła nas pani dyrektor (bez wcześniej umówionej wizyty). Jesteśmy pod wrażeniem jej profesjonalizmu; najpierw spokojnie, taktownie przeprowadziła wywiad na temat mamy, dopiero potem przedstawiła zalety placówki. W czasie oprowadzania nas po Rezydencji byliśmy świadkami jak czujnym okiem obserwuje wszystkie detale. Podobał nam się sposób w jaki zwracała się do personelu – ciepło, uprzejmie i z szacunkiem, a jednocześnie stanowczo. Opowiedziała nam jak szkoleni i przygotowywani są pracownicy , gdzie nacisk kładziony jest na empatię i życzliwość. Rzetelnie poinformowała nas o możliwościach pobytu mamy. Już wtedy wiedzieliśmy, że warto spróbować i zobaczyć jak mama zaaklimatyzuje się w Rezydencji, przynajmniej czasowo.

Przywitanie

Mama, bardzo sprawna fizycznie, cierpiąca z powodu skutków demencji, z daleko posuniętą afazją, ciągle dzielnie walczy o swoją niezależność. Przed przyjazdem obawiała się, nowego miejsca, nowych osób, i tego jak sobie poradzi bez możliwości mówienia, a tym samym komunikacji z innymi. Przyjęcie przebiegło fantastycznie! Przywitały nas uśmiechy, ciepłe słowa, przytulenia. To wszystko spowodowało, że mama od razu nabrała zaufania. Oprócz przejrzenia dostarczonej dokumentacji odbyły się wywiady z lekarzem, pielęgniarką oddziałową i psychologiem. Miałam wrażenie bardzo personalnego podejścia. Dziękuję pani psycholog i pielęgniarce oddziałowej, które zauważyły też moje zdenerwowanie, za cierpliwość i za wysłuchanie mnie. Wszystkie sprawy formalne czekały na koniec dnia, dając tym samym dowód, że to pensjonariusz stoi na pierwszym miejscu. Panie z recepcji, pierwsza wizytówka rezydencji na medal!

Pobyt

Ważną informacją jest fakt, że odwiedzin nie trzeba zapowiadać i można przyjechać praktycznie o każdej porze. W pierwszych dniach mama zawsze była uśmiechnięta i ciągle powtarzała „jak tu pięknie i wszyscy są tacy mili i uprzejmi”. Po trzech tygodniach pobytu mama oprowadziła po rezydencji mojego męża, cały czas mówiła ” tu nas… „, “w naszym ośrodku..”. To poczucie przynależności bardzo nas wzruszyło. Przedstawiała nas wszystkim; mogę powiedzieć, że czuła się u siebie. Opiekunki, panie z recepcji, które zwracają się do mamy czasem żartobliwie, ale zawsze ciepło, z widoczną empatią, nie unikając kontaktu fizycznego (przytulenie, wzięcie za rękę) zmniejszają do minimum dystans do siebie, co buduje zaufanie ze strony mamy. Zajęcia z terapeutką, w których mama uczestniczy, stymulują pracę mózgu i dają jej satysfakcję przynależności do grupy i bycia użyteczną.

Minęło 7 tygodni; odwiedzający mamę potwierdzają jej dobre samopoczucie. Za tydzień jadę po mamę, ciekawa jestem jej reakcji na wiadomość o powrocie do domu Oczywiście miałam też jakieś uwagi czy niepokoje i muszę powiedzieć, że z czymkolwiek zwracałam się do personelu, spotykałam się z otwartością i gotowością rozwiązania problemu. To – co jest widoczne – zgrany, współpracujący ze sobą zespół i i to właśnie ludzie pracujący w Rezydencji DĄBRÓWKA tworzą DOM, GDZIE ŻYCIE TRWA DALEJ!