Strona Główna / opinie
x
Pani Agata

Wzięłam udział w akcji ODWIEDZINY Z PODNOŚNIKA. Było to niezwykłe przeżycie – znów na żywo zobaczyć Mamę. Tak bardzo za Nią tęsknię każdego dnia. Spotkanie było zaskakujące, ponieważ Mama jakby przygotowała się na nie już dawno. Całą sobą, unosząc głowę, otwierając oczy pokazała mi „jestem córeczko”. Do dziś wzruszam się na wspomnienie naszego spotkania. To był świetny pomysł i dziękuję z całego serca całemu personelowi za organizację i szansę na to wyjątkowe spotkanie. Wyraz twarzy Mamy, spokój który dostrzegam daje mi poczucie bezpieczeństwa. Wszystkie te drobne szczegóły obserwuję w trakcie połączeń video. Wygląda przepięknie. Nie jest zdenerwowana, czy spięta. To jest dla mnie największa radość – móc widzieć Ją uczesaną, zaopiekowaną, bezpieczną. Cieszę się bardzo, że przyjechałyśmy do Państwa, że Mama przebywa w Klinice Wentylacji Respiratorem KONSTANCJA. Przyznam się nawet, że po 3 latach opieki nad Mamą zaczęłam sypiać spokojnie :). Cenię sobie zaangażowanie i oddanie personelu, który ma naprawdę nie lada wyzwanie każdego dnia. Wiemy przecież dobrze, że opieka nad pacjentem leżącym to również codzienna pielęgnacja, dbanie o żywienie, badania lekarskie, spotkania z psychologiem oraz fizjoterapia. Wszystkie te zabiegi powinny się ze sobą przeplatać w harmonii. I z sercem na dłoni. Znalazłam u Państwa właśnie tę harmonię, serce i zaangażowanie. Dziękuję pięknie całemu zespołowi!

 

x
Pani Iwona

Dziękuję za SUPER wydarzenie, czyli Odwiedziny z podnośnika! Gratuluję! Naprawdę było warto napracować się , bo włożyliście w to przedsięwzięcie dużo pracy i serca! Z moją Mamą „poszło” lepiej niż myślałam, bo po nieudanych ostatnich naszych rozmowach telefonicznych byłam pełna obaw i niepewności.
Usłyszałam też, że ma być kontynuacja tych spotkań, tylko w innej formule. Oczywiście popieram pomysł i proszę o mnie pamiętać.
Serdecznie pozdrawiam
Iwona

x
Pani Danuta

Chciałabym serdecznie podziękować za umożliwienie mi „spotkania na szczycie” z moim mężem Andrzejem. W obecnym okresie pandemii było nam niezmiernie miło chociaż chwilę spędzić z naszymi bliskimi. Nie przeszkadzał nam lęk wysokości, ani maseczki czy też kaski na głowach. Dzieliła nas tylko szyba, a pogoda nam sprzyjała. Chciałabym bardzo  podziękować pani dyrektor Dorocie Mucha, panu doktorowi Andrzejowi Kordasowi, psychologowi Adrianowi Deptuła, terapeutce Dorotce, rehabilitantom a w szczególności Magdalenie i Michałowi, personelowi medycznemu paniom pielęgniarkom Małgosiom, Danusi, Ewom, Agnieszkom, Elom, Sebastianowi, Hubertowi i paniom opiekunkom, paniom na recepcji Madzi i Kasi, wszystkim osobom, które pomagają naszym bliskim a tym samym nam w codziennym życiu.

Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję i mam nadzieję iż uda nam się jeszcze raz powtórzyć takie spotkanie na szczycie.

Danuta

x
Jan

Chciałbym Państwu serdecznie podziękować za opiekę nad moją Mamą Krystyną w Domu opieki HONORATA. Dzięki Państwa fachowej opiece, staraniom i empatii, moja Mama była Osobą zadbaną, zaopatrzoną,  a przede wszystkim bezpieczną i zadowoloną, w pełni akceptującą swoją sytuację życiową. Jej stan zdrowia nie pozwalał na samodzielną egzystencję i pozostawanie w warunkach domowych. Państwo sprawiliście, że otoczona została nie tylko fachową opieką medyczną i pielęgniarską, ale poczuła się bezpieczna i akceptowana. Wszystkie Państwa starania pozwoliły mojej Mamie poczuć się ważną dla innych i żyć dobrze, za co serdecznie dziękuję.

 

x
Jagoda, Bogdan i Bożena

Od ponad roku przebywania w Domu Opieki ORPEA Dąbrówka odeszła nasza ukochana Mama. W tym czasie dzięki Państwa „sposobom” integracyjnym, Mama nawiązywała nowe kontakty i przyjaźnie. Uczestniczyła w wielu zajęciach fizykoterapeutycznych oraz innych jak np. zajęcia plastyczne: malowanie, wyklejanie, wspólne śpiewanie itp., które poprzez takie zaangażowanie zmieniły bardzo podejście Mamy do życia, oczywiście „na plus”. Była dumna, że śpiewa w chórze (z radością słuchaliśmy- telefonicznie – czytanych przez mamę piosenek). Pokazywała nam swoje prace plastyczne (czasami po cichu mówiła: „Iza mi pomagała”).

My, jako jej dzieci, jak zawsze byliśmy dumni z Mamy, ale ta duma w trakcie pobytu w Państwa Domu miała inne znaczenie. Dla nas najważniejsze było to, że Mama była szczęśliwa z pobytu w Dąbrówce, dzięki empatii całego SUPER PERSONELU.

Wielokrotnie mówiła „oni mnie tu lubią”, co było dla nas „miodem na rany”, bo niestety nie byliśmy w stanie osobiście zapewnić 24-godzinnej profesjonalnej opieki, jaką Mama miała w Państwa placówce i trzeba było podjąć decyzję o umieszczeniu Mamy w Domu Opieki. Co było dla nas najważniejsze – po wcześniejszych doświadczeniach w dwóch poprzednich lokalizacjach w domach opieki – nareszcie nie baliśmy się odebrać od Mamy telefonu, bo wiedzieliśmy, że to połączenie nie było związane z informacją o następnych problemach (jak np. wyjazd na SOR), ale podyktowane tęsknotą i po prostu chęcią odbycia normalnej rozmowy.

My dzieci byliśmy szczęśliwi, że Mama była w Dąbrówce i godnie spędziła swoje ostatnie dni. Staraliśmy się uczestniczyć w organizowanych przez Państwa imprezach, co było dla nas wielką przyjemnością. Trochę prywaty: dziękujemy Panu Marcinowi i jego personelowi za przygotowanie super potraw i oprawy, jak się okazało, na ostatnie urodziny Mamy, które były SUPER.

Będzie nam brakować Państwa pikników. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za profesjonalne zarządzanie, a przede wszystkim nie menedżerskie, ale „ z sercem” kierowanie Domem Opieki ORPEA – Dąbrówka. Bardzo dziękujemy za wspaniałą opiekę, za życzliwość i rodzinną atmosferę CAŁEMU PERSONELOWI.

Dziękujemy: Jagoda, Bogdan i Bożena

x
Anna i Jerzy

Szanowni Państwo, Szanowna Pani Dyrektor!

Wyrazy wdzięczności, uznania i podziękowania za opiekę nad naszą Ciocią Czesławą, za miły nastrój panujący w Domu opieki DĄBRÓWKA, wysoki poziom sprawowanej opieki, co jest szczególnie ważne w obecnym  trudnym okresie epidemii.

Anna i Jerzy